Archiwum miesięczne:Marzec, 2011

215. αδελφοι το ευαγγελιον…

czyli grecka świeżo zrobiona. Jedna porcja dla maxa w zamian za ograniczenie przez Niego kawy:) tak nam obiecał ;p no dobra!! nie obiecał :) tajemnicę Męża zdradzę: do greckiej dodaje słonecznik. smacznego:*



214. dzień po…

urodziny zakończone. Siedzieliśmy, jedliśmy, piliśmy (za dużo wina!!) pstrykaliśmy fotki i takie tam. Na kolacje Mąż przygotował to co najlepsze. Gołąbki w Jego wykonaniu to smakowe mistrzostwo świata. Potem ciasto, lody, sałatka grecka. Same mniam mniamności. A w łóżku, po kąpieli…. ech…cudownie:) kiss kiss, bang bang:*



213. czekoladowa alchemia plus zielony bush:)

2 zdjęcia ciasta (reszta na blogu Miśka) plus półka z kwiatkami. ps. mam nadzieję, że wszystkie świeczki zmieszczą się na cieście. A zresztą nie ma ich tak dużo bo zaledwie…no dobra, nie będę Was straszył swym wiekiem:) wieczorem zapraszamy na kawę,                              …



212. dzień niepodobny do innych

Przygotowania rozpoczęły się już wczoraj, po powrocie Męża z pracy. Nakupiliśmy 6 czekolad gorzkich, różne bakalie i takie tam. Misiek zabrał się za robienie dla mnie ciasta. Ja w tym czasie przesadzałem kwiatki, które Mu kupiłem. Super kwiatki. Wracając do ciasta. Wygląda przecudnie. Jeszcze nie próbowałem. Mąż zdjęcia zamieści na swoim blogu. Nazwa adekwatna do…



211. weekend we Wrocławiu

Zacznę od początku. Wyjazd do Wrocka w sobotę o 5:30. Jechaliśmy samochodem pięć godzin. Autostradę A4 nauczyłem się na pamięć. Obaj stwierdzamy z kolegą, że jazda takimi drogami jest cholernie nudna. Jedziesz i jedziesz. Nuuudy. Bogu dzięki Janusz okazał się fajnym chłopakiem. Czas leci miło na rozmowach i pudelkowaniu:)Udało się i o 10:30 jestem na…



210. urlop na start

Jutro zaczynam tygodniowy urlop z Mężem. Miałem tłuc się pociągiem do Wrocka ale jadę samochodem z kolegą. Tak „po drodze”, bo On jedzie do znajomych do Berlina to mnie weźmie. W niedziele też z Nim wrócę. Yupi. Hura. Super i takie tam. Iwanes musiała Go obejrzeć i wyrazić zgodę na moją podróż. Rozbawiła mnie tekstem:…



209. trzeci raz dzisiaj

trzeci raz, ale najbardziej radośnie dzisiaj, popełniam małego posta. Zamówiłem doktorką do Aleksandra bo brzydko i głośno oddycha. Efekt? Oluś ma czyste płuca, oddycha w ten sposób bo się tak nauczył (pewnie Mu to za jakiś czas przejdzie) i…doktorka odstawiła 90 procent tabletek. Zostawiła tylko pół tabletki rano na serce i jedną tabletkę na noc…



208. literki

wiersz dostałem od „ciastkowego” czytelnika mojego bloga. Dziękuję i z radością umieszczam:) Zieloną pieśnią rozbrzmiewa serce Pieśnią życia… czego chcieć więcej. Gdy będąc jeszcze małym chłopcem, Wędrowałem ku wyżynom nieba. Spotkałem tam Anioła, Tak smukłego jak kłos zboża. Lecz nie podszedł, nie poruszył, Odszedł. Nie chcąc mojej duszy. Zielona pieśnią brzmią moje myśli, Pieśnią szczęścia…



207. Aktor Łukasz

dawno, dawno temu, kiedy Yomosa miał kilkanaście lat… no dobra!! dziś bez bajek:) ale opowiem o czymś, o czym  Iwanes mi dziś przypomniała:) http://iwanessenawi.blogspot.com/2011/03/29-ten-to-zawsze-mi-humor-poprawi-d.html kiedy miałem kilkanaście lat, jeszcze w szkole podstawowej zapragnąłem zostać aktorem. Takim prawdziwym, najlepszym na świecie. Takim, który dostaje oskary za każdą rolę, który ma sławę i uznanie widzów a przede…



206. oceany gwiazd

Zacznę muzycznie.Wczoraj zadebiutowała nowa strona internetowa Edyty Górniak.max uważa, że trochę chaotyczna (ja się na tym nie znam) ale mi się podoba. Poza tym, to otwarcie jest dodatkiem lub preludium do sprawy najważniejszej, tzn. wydania nowej płyty. Ponoć ma być jesienią. Mało w to wierzę, no ale:)muzycznie napiszę jeszcze o tytułowej piosence z posta. Usłyszałem…




  • RSS