Archiwum miesięczne:Maj, 2011

258. ta ostatnia niedziela

są intymności, które nie maja nic wspólnego z ciałem są myśli, które dzieli się z obcym człowiekiem są niewypowiedziane słowa, które się rozumie w ciszy są myśli, które myślami tylko pozostaną jest gest, który radość niesie jest zaufanie, które wiary dodaje jest prośba, która niespełniona zostanie są usta, które mają tylko być jest niedziela, która…



257. do dupy z pogodą

zimno jak w psiarni, grzmi, leje, wieje i błyska. I gdzie to lato? gdzie upały (jak na załączonym obrazku) ?? znów mam spać w skarpetkach?? do dupy z pogodą (jak na załączonym obrazku) !! słońca Wam życzę kiss kiss, bang bang :*



256. poranek z mrrrr

przez grzeczność wrodzoną (hehe!! kto w to uwierzy??) nie opiszę ze szczegółami mojego snu. W skrócie tylko powiem, że kołdra jakoś dziwnie na drążku wisiała pod sufitem Niektórym i tak już opowiedziałem Misiek zareagował na sen słowami: „ech, szkoda, że ja tak nie śnię. Chciałbym go móc zrealizować” Reszcie też się spodobał. Sen wpłynął tak…



255. rozkoszny milioner

chciałem się z Wami wszystkimi pożegnać.To pewnie jeden z moich ostatnich postów.Zapytacie pewnie czemu, więc odpowiem już teraz.Puszczając dzisiaj dużego lotka za 9 zeta poprosiłem jeszcze o jakąś zdrapkę za 1zł. No i…wygrałem 20 złotych a to dobrze wróży to wróży, że dzisiejsze 18 mielonych jakie padnie wieczorem, zgarnę ja!! A jak zgarnę to zostawię…



254. yego

z moich wczorajszych planów opalania wyszły nici, zbrązowił mi niewiele brzuch, ręce i twarz. Niestety po 14tej słońce schowało się za chmury i wyszło dopiero dziś. Ale w pracy opalać się nie mam jak więc siedzę i kisnę. Pocieszający jest fakt, że za dużym ruchem idą dość duże, dodatkowe pieniądze. Praktycznie przez te 21 dni…



253. jabłecznik z migdałami

Ech…człowiek się stara, zaprasza wszystkich, których nosi w sercu a tu taka potwarz!! no Bój się Boga!!Bożesztymójkochany jakby powiedziała ciocia Stasia!!ja z sercem wychodzę a Max pisze w swoim poście, że Go Tahoe na ciasto zaprosił:)no czujesz to??no jak tak można?? Max, sklerotyku stary!! to ja, Yomosa, Cię zapraszałem na ciasto i herbatę waniliową. Ech…



252. tasiemka

dziwna dziwność mnie spotkała dziś w drodze do pracy. Przez te 4 minuty które spędzam w busie byłem świadkiem takiej sceny.Chłopak młodszy ode mnie, elegancko ubrano (garniturowe spodnie, fioletowa koszula, szary kardigan) siedział przy oknie patrząc na świat zza szyby.Nagle wyciągnął z torby materiałową tasiemkę koloru różowego, spojrzał na nią, oczy Mu się zaszkliły, posmutniał…



251. zboczony jak…Hekate??

ubawił mnie dzisiejszy post Hekate ubawiły mnie smsy jakie rano od Niej dostałem. Mam teraz banana na gębie.Za sprawą P.S. też Lubie ludzi, którzy nie są pruderyjni, którzy śmiało piszą/mówią o swojej seksualności. A kiedy wszystko jest ubrane w ładne słowa, to gęba śmieje mi się jeszcze bardziej. Podobnie jak Hekate miałem dziś erotyczny sen….



250. życia mała garść

w zasadzie na tej piosence powinienem zakończyć ten post. By był głodny i krótki.Tak samo głodny byłem jak wróciłem z pracy. Podczas obiadokolacji włączyłem tv. Leciała powtórka „Szansy na sukces” z piosenkami Jarosława Kukulskiego.Na scenę wyszedł sympatyczny chłopak. Jan Traczyk się zwie.Na jego widok ma Natalia powiedziała, że ma takie same piękne loki jak ja,…



249. zwyczajny człowiek

Zwykłe nieporozumienie. Zwykła pomyłka z numerem gadu w czwartek rano.Zaklikałeś do mnie prosząc o numer do Rafała. „Jakiego Rafała??”- pomyślałem. Nie miałem jak klikać, ale obaj nie odpuściliśmy.Zwykła rozmowa, tak pomyślałem.Takich nieporozumień z numerem gadu miałem już kilka.Jednak to było od początku inne. Miało jakiś charakter, miało duszę. Przegadaliśmy tak całe popołudnie. Kiedy dla jasności…




  • RSS