Archiwum miesięczne:Czerwiec, 2012

460. pożegnanie (ostatni raz tutaj, czyli na blogspocie)

nie nie! nie mam depresji i nic mi nie dolega w domu i w życiu wszystko ok ale pisał już tu nie będę. I nie jest tak, że znudziło się dziecku, to zostawia zabawki w kącie i idzie sobie. Po prostu blog się wyczerpał. Ostatnio piszę tylko dlatego, by…napisać cokolwiek. Robię to z automatu. Bez…



459. Pałlina – nie-rówieśniczka Rafaela:)

ale za to urodzona tak jak On- trzeciego czerwca:) różnica tylko w trzech latach. On skończył wczoraj dwadzieścia sześć, Ona dwadzieścia trzy.Dziś przyniosła do pracy pyszne ciasta więc dzień upływa mego słodko.Kupiłem Jej śliczny świecznik z połamanego lustra. Szczerze się zachwyciła. Nieszefostwo kupiło Jej trzy gliniane anioły. Też ładne bo sam wybierałem weekend miałem zaś…



458. dzieciak

wszystkim starym i młodym,  małym i dużym,  znajomym i nieznajomym  fajnego Dnia Dziecka życzę a co!! przecież każdy z nas jest dzieckiem…swoich Rodziców:) po przyjściu do pracy odwiedził mnie Pan Listonosz.I przyniósł mi prezenty od Męża na to święto: łakocie (i witaminy), okolicznościową kartkę i …biografię Rafaela Nadala!!!! mmmmmrrrr…rozkosz!! mam nadzieję, że dziś Misiek dostanie…




  • RSS