Archiwum miesięczne:Październik, 2012

462. wcześniej

wcześniej zaczynam urlop. Do Męża jadę już w piątek, nie w sobotę szef machnął ręką i się zgodził. Dobrze mieć takiego szefa, prawda? Wieczorem wykorzystam fakt, że Natalia pójdzie do kościoła, więc zabiorę się za pakowanie prezentu dla Męża prezent jest bardzo dla dorosłych więc nikt niepowołany zobaczyć go nie może jeden z prezentów Misiek…



461. pierwszy raz tutaj (czyli na blogu)

ostatnie cztery miesiące w wielkim skrócie pozytywy: * cudowne spotkania z Mężem * cudowny urlop w Zakopcu z Mężem, Maxem i Nemstem * bardzo dobry stan zdrowia Aleksandra * jeszcze lepszy Natalii minusy: * musiałem uśpić Paco :(:(:(:( dokładnie 16 dni po jego drugich urodzinach. Złapał jakieś zapalenie mózgu, przestał z dnia na dzień chodzić…




  • RSS