Archiwum miesięczne:Listopad, 2012

464. dwadzieścia trzy dni

czas spędzony z Mężem dobiegł końca.  Trzy tygodnie i dwa dni. Rano odjechał. Z tego wszystkiego się rozchorowałem. Mam 38.3 stopni gorączki. Antybiotyk poszedł w ruch. Albo doprawiły mnie wczorajsze szopy w Rzeszku albo Szaman Max rzucił na mnie urok, tak jak na Misiowe buty   tęsknię tęsknimy Mamusia ja nowy Kajtek i Materazzi  …



463. najpiękniejsze życzenia

Dziś moja kochana Siostrzyczka Kitty ma urodziny. Niecodzienne (jak to urodziny) bo okrągłe- czterdzieste. Wczoraj dzwoniła do mnie i podekscytowana mówiła, że dostała najpiękniejszą kartkę urodzinową jaką kiedykolwiek widziała. Kartka ta była od mego Męża dziś z samego rana dzwoniliśmy do Niej z życzeniami. Madre, ja i…Aleksander. On, który odzywa się do nas kilka razy…




  • RSS