Archiwum miesięczne:Styczeń, 2013

479. co tam Panie w polityce?

Ci co polityki nie lubią niech będą spokojni. Nie będę tu pisał elaboratu o tym co na Wiejskiej. Tylko kilka krótkich zdań. O posłance Pawłowicz nie sposób nie wspomnieć. Żal mi tej głupiej baby. Możesz się ubrać w pawie piórka, możesz zdobyć tytuły naukowe, jednak kultury i ogłady się nie nauczysz. Jak Cię tego nie…



478. kocha, nie kocha…

Wczoraj dość niespodziewanie zawitał do nas Brat. Przyjechał z Przemem i Sarą. Sara była na „doczepnego” bo ją Tom poprosił by z nimi pojechała. Celu wizyty konkretnego nie było. Nieoficjalny cel: brat zapewne chciał się wygadać w temacie wesela Mateo. Wieczór spędziliśmy przy drinkach, winie, gołąbkach i kilogramach irysów i toffi. Dopiero kiedy Madre poszła…



477. zabiję, zamorduję

Zamorduję Pana Kazimierza! wiecie co wymyślił? wczoraj, kiedy z nieba leciał deszcz i od razu zamarzał, kiedy cały świat pokrył się lodem, przyprowadził mi do salonu Pana Parkingowego. Pan Parkingowy zmarzł i Pan Kazimierz postanowił mu zrobić kawę. Nic to, że nie zapytał czy może, nic to, że Pan Parkingowy nie miał kawy, cukru i…



476. osoba towarzysząca

Uwaga! ogłaszam powrót średniowiecznego myślenia. Nie można mieć dziecka, nie mając męża. Zasada nadal obowiązuje. W myśl tej zasady ślub i wesele Mateo juz zaplanowane. Data dość szybka. A nawet bardzo szybka! 13 kwietnia. Ślub i wesele oczywiście. Z tej to okazji wczoraj dzwonił do mnie Tom. – cześć brat, mam sprawę. Jak ja mam…



475. ekspert

przykład 1: wczoraj obejrzałem wywiad z Łozo z Afromental w którym mocno skrytykował piosenkę „Ona tańczy dla mnie”. Rzekł był, że utwory takie nie powinny powstawać, gdyż nie ma w nich żadnego artyzmu. Że piosenki takie ogłupiają młodzież i dzieciaki, które jeśli w dzieciństwie mają z nimi kontakt, nic z nich dobrego nie wyrośnie. Mówił,…



474. pan Kazimierz

od pierwszego grudnia w budynku w którym pracuję mamy dozorcę. Pana Kazimierza. Pan 55+ z okolicznej wioski. Zapach niestety też wiejski. A raczej taki „perfume d’obora”. Pan Kazimierz jest od wszystkiego. Bardzo pracowity. Bardzo, bardzo. Do roboty się rwie. Ale jeszcze bardziej rwie się do gadania. I na moje nieszczęście upodobał sobie mnie. Między godziną…



473. Kot na mrozie

a powinna być kotka na gorącym, blaszanym dachu:) Wszyscy wiedzą, że nie cierpię zimy. Mam do niej stosunek taki: Obaj z Miśkiem wczoraj puściliśmy wodze fantazji. Naszym oczom ukazał się Maciek Kot na tym zdjęciu. No ale wtedy na pokazaniu dupy by się nie skończyło Aleksander mnie rozbawił z samego rana. Pośpiewaliśmy sobie razem kolędy…




472. nowe

nowy system i nowa Aga:) yomosa zaszalał i na lapku ma windows8. Póki co jeszcze nie wszystko wiem co i jak, nie wiem z czym jeść to a do czego służy tamto ale nie jest źle. Podoba „sie mnie to” i póki co w tych zachwytach pozostaję. Na jak długo? sam nie wiem. Oby do…



471. w nowym roku, bogactwa w kroku :)

za dużo tego bogactwa miał mój bratanek zwany Mateo i…zapłodnił dziewczynę, którą zna od 3 miesięcy. Dla mnie sytuacja niezrozumiała gdyż wiem, że jest co najmniej bi. Skoro miział się z chłopakiem, tulił w łóżku i gilał na urlopie to bi musi być. No ale zapewne chce wszystkim udowodnić jaki z Niego maczomen więc postanowił…




  • RSS