Archiwum miesięczne:Lipiec, 2013

513. royal baby

6:00 Kejt przyjeta na oddział 7:15 rozwarcie 2cm 6mm 9:30 rozwarcie 3cm 4mm 11:30 pierwsze skurcze 13:00 rozwarcie 2cm 8mm, skurcze ustapiły 15: 00 cały świat nadal czeka. 22:00 jest informacja o narodzinach. Szlag mnie bierze od kilku dni. Ja wiem, że kiedyś to dziecko będzie jedną z najważniejszych osób na świecie, no ale do…



512. problem z nostalgią

czyli problem z moim rowerem. Zasiadłem rano mając nadzieję na fajne pedałowanie do pracy a tu jak na złość rower się popsuł. Jak zaczynam pedałować to strzela jak z kałasznikowa. Cuda dziwy!! musiałem się zadowolić pksem:/ w pksie następna niespodzianka. Sms od Pałliny: „Łukasz rzygam jak kot, nie dam rady przyjść dziś do pracy”. No…



511. pogoda na pokrzywę

niech teraz przyjdą do mnie ci wszyscy, którzy narzekali na upały, ci którzy sapali i stękali narzekając na słońce i wysokie temperatury. Wziąłbym taki pięciokilowy młot i wybiłbym im te narzekania z głowy. Dziś jest okropnie. Zimno, leje a o słońcu można tylko pomarzyć. Na dodatek musiałem być dziś w pracy. Klienci jak na złość…



510. urlop na korcie

ostatnie 9 dni spędziłem w moim drugim domu. Opolszczyzna przywitała mnie piękna pogodą i taką samą pożegnała. Skwar lał się z nieba, pot z nas, ale nie przeszkadzało nam to w pojedynkach na korcie.  Pierwszy raz tak intensywnie spędziłem urlop. Intensywnie i sportowo. No i nie wiedziałem, że taki dobry ze mnie gracz Drobne niepowodzenie…




  • RSS