Archiwum miesięczne:Maj, 2014

548. po prostu życie

dostałem maila od osoby, która czasem tu zagląda. „Zebrało mi się na refleksje. Zaglądam czasem na Twój blog i zastanawiam się, czy to, o czym piszesz, jest Twoim piekłem czy niebem? Dzielisz się radością, smutkiem, skrawkami codzienności. To może zauroczyć, może też przerazić.” czy to moje piekło, czy niebo? a czy jest między tym jakaś…



547. to już cztery lata…

… idź, idź a ja Cię dogonię… Cały czas pamiętam. Cały czas tęsknię. No ale przecież kiedyś znów się spotkamy. I to jest mega mocna nadzieja. Bo przecież NIEBO ISTNIEJE…NAPRAWDĘ. Kocham Cię D.



546. (bez tytułu)

I see you Walking through a dream I see you My light in darkness breathing hope of new life Now I live through you and you through me Enchanting I pray in my heart that this dream never ends I see me through your eyes Living through life flying high Your love shines the way…



545. był a jakby Go nie było

Mąż przyjechał w czwartek rano. Bardzo rano. Przed szóstą już go witałem. Czwartek upłynął pod znakiem prac w ogrodzie. Koszeniu, grabieniu, sadzeniu kwiatków i mocowaniu flag nie było końca. A że trwało to dość długo to złapaliśmy piękna pierwszą opaleniznę w domu zaś: cztery razy po dwa razy, osiem razy, raz po raz…. W rzeczywistości…




  • RSS