Archiwum miesięczne:Sierpień, 2014

554. „już kupiłam nową kieckę…” :)

„Miałeś zabrać na kolację przy blasku świec  już kupiłam nową kieckę i buty też. Odechciało mi się czekać na bukiety róż żadnych gwiazdek nie chcę z nieba bo kłamiesz znów…” sukni nie kupiłem bo i po co? pewnie to niewygodne do noszenia wszak przeciąg między męskimi udami niewskazany. Wprawdzie do wesela Przema równe pięć tygodni…



553. osobno ale razem (w sercu)

po raz pierwszy od naszego wspólnego bycia razem, urodziny Męża spędzamy osobno. Tak się złożyło przez nasz hiszpański urlop, że razem być w ten dzień nie możemy. No i Misiek jutrzejsze urodziny spędzi w Łodzi na szkoleniu.  Spędziliśmy więc ten świąteczny czas wcześniej. Misiek był u mnie na długim weekendzie. Jak zawsze było fajnie. Prezenty…



552. płynie ten czas smutno i powoli

„Jeśli obserwowalibyśmy ptaki, może moglibyśmy się nauczyć być wolni. Myślę, że o tym właśnie mówił. Nosiłem imię filozofa, ale jakie było moje imię? Dlaczego nie znałem odpowiedzi? I dlaczego niektórzy mieli w sobie łzy, a niektórzy ich nie mieli? Różni chłopcy żyją według różnych zasad”.  



551. wróciłem

W domu jesteśmy od 10 dni. Zainteresowani pewnie czytali nasze ochy i achy na blogu santiagowskim. Dzięki wyprawie spełniło się jedno z moich marzeń: goła fotka nad oceanem. Mam kilka, dumnych z nich jak jasny pieron :):):) Tu już pisał nie będę jak było, bo nie chcę się powtarzać. Rodzina szczęśliwa, że wróciłem cały i…




  • RSS