Archiwum miesięczne:Październik, 2014

563. śpię

może się obudzę na wiosnę i wrócę na bloga. Póki co… może „do zobaczenia…”



562. synod

po przeciekach można się było spodziewać wielkiej bomby w kościele. Skończyło się jak skończyło. Zamiast wybuchu i powiewu świeżości był mały strzał z kapiszona. No ale czego się można było spodziewać. Nawet jeśli Franciszek myśli swoje, polski kościół jest jaki jest. Nie jest kościołem Chrystusowym tylko umiejscowionym gdzieś pomiędzy Michalikiem, do którego dzieci same lgną…



561. gerontofilia :)

kto widział, wie o czym mówię:) nic więcej nie napiszę no ale w temacie: znajomość z Karolkiem kwitnie. Dziś jechałem z nim do pracy. Trzymał mi miejsce w autobusie. Musiałem się przeciskać przez stojących w autobusie ludzi, by móc usiąść obok niego. Zabawny chłopak! wczoraj zaś w pracy sytuacja, której opisywać nie chcę, bo do…



560. świece na wietrze

„Ciekawa jestem, co ze mnie wyrośnie (śmiech). Nigdy nie wiesz, co cię w życiu spotka. Dziś jestem szczęśliwa, mam fajnego faceta, mężczyźni się za mną oglądają, dużo gram, ale za chwilę wszystko może się zawalić i będę palce gryźć. Boję się trochę tej starości. Boję się umierania… Bardzo się boję. Wiem, że śmierć jest nieunikniona,…



559. ogłoszenia parafialne

przed chwilą moja Kitty wróciła z różańca w swojej parafii. Kazanie głosił ksiądz kanonik-przy okazji bycia księdzem, ojciec dwójki dzieci. Kazanie było o gejach. Przytaczał dane, jakoby każdy gej ma kilkudziesięciu partnerów. Lubię parafię Kitty, lubię jej świątynię, w której byłem w niedzielę, przy okazji wizyty na weselu. Postanowiłem napisać maila do tej parafii w…




  • RSS