561. gerontofilia :)

kto widział, wie o czym mówię:) nic więcej nie napiszę :)

no ale w temacie: znajomość z Karolkiem kwitnie. Dziś jechałem z nim do pracy. Trzymał mi miejsce w autobusie. Musiałem się przeciskać przez stojących w autobusie ludzi, by móc usiąść obok niego. Zabawny chłopak!

wczoraj zaś w pracy sytuacja, której opisywać nie chcę, bo do tej pory mam rumieńce na twarzy :)

„o fuck, a już zapamiętałem imię i nazwisko”- to reakcja jangosa, któremu powiedziałem, że nie mam konta na fejsie.

Pogoda się psuje. Poranne mgły przypominają mi hiszpańską Galicję. Słońca coraz mniej. Trzeba zacząć jeść czosnek:)

Maxowi dziękuję za pomoc. Jesteś wielki.

pozdrawiam wszystkich!

Kocham Cię Bejbe :*