555. znów bez tytułu

„Ciężkie chmury kołują nad miastem Życie nie smakuje tak jak chleb z masłem Dużo siły trzeba czasem by zrobić krok Ciągle gra się o wszystko i o nic Mało szczęścia jest i tak dużo dłoni Tyle trzeba odwagi na jeden skok Oooo, skok!” co u mnie: Tenis w tv, praca, „ugotowani” w nowej wersji, „top model”…



554. „już kupiłam nową kieckę…” :)

„Miałeś zabrać na kolację przy blasku świec  już kupiłam nową kieckę i buty też. Odechciało mi się czekać na bukiety róż żadnych gwiazdek nie chcę z nieba bo kłamiesz znów…” sukni nie kupiłem bo i po co? pewnie to niewygodne do noszenia wszak przeciąg między męskimi udami niewskazany. Wprawdzie do wesela Przema równe pięć tygodni…



553. osobno ale razem (w sercu)

po raz pierwszy od naszego wspólnego bycia razem, urodziny Męża spędzamy osobno. Tak się złożyło przez nasz hiszpański urlop, że razem być w ten dzień nie możemy. No i Misiek jutrzejsze urodziny spędzi w Łodzi na szkoleniu.  Spędziliśmy więc ten świąteczny czas wcześniej. Misiek był u mnie na długim weekendzie. Jak zawsze było fajnie. Prezenty…



552. płynie ten czas smutno i powoli

„Jeśli obserwowalibyśmy ptaki, może moglibyśmy się nauczyć być wolni. Myślę, że o tym właśnie mówił. Nosiłem imię filozofa, ale jakie było moje imię? Dlaczego nie znałem odpowiedzi? I dlaczego niektórzy mieli w sobie łzy, a niektórzy ich nie mieli? Różni chłopcy żyją według różnych zasad”.  



551. wróciłem

W domu jesteśmy od 10 dni. Zainteresowani pewnie czytali nasze ochy i achy na blogu santiagowskim. Dzięki wyprawie spełniło się jedno z moich marzeń: goła fotka nad oceanem. Mam kilka, dumnych z nich jak jasny pieron :):):) Tu już pisał nie będę jak było, bo nie chcę się powtarzać. Rodzina szczęśliwa, że wróciłem cały i…



550. szafiarz, szafarz, szafiarka?

Jestem polskim Gok Wanem zapytacie pewnie łaj? otóż…jak przekonać 18latka, który nosi tylko jeansy, modne spodnie dresowe (najlepiej czarne) i inne typowo młodzieżowe ciuchy (w zachowawczych kolorach), do założenia na dupę jasnoniebieskich (błękitnych) spodenek a do tego kolorowej koszuli w kratkę? no jak? zaciągnąć go do przymierzalni, ROZKAZAĆ mu założyć to na siebie i wydać…



549. niespodzianka weekendowa

Weekend miałem zajefajnie fajny. W sobotę rano zawitał u mnie Mąż ot taka niespodzianka łikendowa. Było więc radośnie tym bardziej, że do domu przyjechali również Kitty, Tom i jego chłopaki z babami. Ja zajmowałem się rąbaniem drewna a Mąż z Kitty kuchnią placki po węgiersku były pyszne a ciasto z truskawkami niebiańskie !! nocny seks…



548. po prostu życie

dostałem maila od osoby, która czasem tu zagląda. „Zebrało mi się na refleksje. Zaglądam czasem na Twój blog i zastanawiam się, czy to, o czym piszesz, jest Twoim piekłem czy niebem? Dzielisz się radością, smutkiem, skrawkami codzienności. To może zauroczyć, może też przerazić.” czy to moje piekło, czy niebo? a czy jest między tym jakaś…



547. to już cztery lata…

… idź, idź a ja Cię dogonię… Cały czas pamiętam. Cały czas tęsknię. No ale przecież kiedyś znów się spotkamy. I to jest mega mocna nadzieja. Bo przecież NIEBO ISTNIEJE…NAPRAWDĘ. Kocham Cię D.



546. (bez tytułu)

I see you Walking through a dream I see you My light in darkness breathing hope of new life Now I live through you and you through me Enchanting I pray in my heart that this dream never ends I see me through your eyes Living through life flying high Your love shines the way…




  • RSS